poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Patisony w pomidorach z ziołami

Piątkowy wyjazd za Kraków okazał się feralny.
Ścięty pieniek stanął na drodze mojej stopy (jak to się dzieje, że rzeczy same potrafią się przemieszczać i pojawiać w najmniej oczekiwanym miejscu?) i stało się - zamiast palców u nogi śliwki, zarówno pod względem koloru, jak i wielkości. Okłady lodem, roentegen, leżenie w łóżku i kuśtykanie.
Zawsze może być gorzej, dobrze, że nie ma złamań. Niestety plany i tak trzeba zmienić. Ale pozytywne myślenie przyspiesza leczenie, czyż nie? I tak przynajmniej koty się cieszą, bo jest się do kogo przytulić w deszczowe dni:) i można nadrobić książkowe zaległości, które jakoś tak rosną na półce...

Dłuższe stanie odpadło, więc siłą rzeczy będzie dziś letnia prostota w najlepszym wydaniu. Kachna ostatnio pisała o pomidorowym szaleństwie u niej. U mnie również we wszelkiej postaci, moje ulubione meksykańskie chile już się pojawiło, ale jak to bywa nie było już czego fotografować zanim się opamiętaliśmy :) Może kolejnemu się uda. Tymczasem pomidory w towarzystwie patisonów. I tutaj mała uwaga, najlepiej wybierać okazy małe, takie ok. 5-7 cm. Ich zaletą jest cienka skórka, która jeszcze nie stwardniała i nie musimy jej ubierać.



Patisony w pomidorach z ziołami

Składniki (dla 2 osób):
4 małe patisony
4 pomidory malinowe
oliwa
garść świeżych ziół: bazylia, mięta, melisa cytrynowa

Patisony myjemy i kroimy w grube plastry. Smażymy na oliwie aż zaczną łapać kolor, ale jeszcze nie będą rumiane. Dodajemy pokrojone w kostkę pomidory (leniuchy nie muszą obierać skórki;). Chwilę razem smażymy, aż zrobi się aromatyczny sos, pod koniec dodajemy posiekane zioła.

5 komentarzy:

  1. Wspaniałe warzywa!
    Kwintesencja lata.
    A pomidory są teraz najlepsze.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amber, nie wiem dlaczego ale z sierpniem bardziej mi się kojarza pomidory niż owoce :) pozdrawiam

      Usuń
  2. Ale cudownosci! Robie cos na te nute ale z baklazanami i tez tak pachnie latem!;)
    Przykro mi z powodu Twojej ubitej stopy:( Ale widze, ze Twoje podejscie do sprawy jest jak najbardziej optymistyczne, wiec nie pozostaje mi nic innego jak pozyczyc Ci szybkiego powrotu do dwu-noznosci i nadrobienia, jeszcze tego lata, niezrealizowanych z powodu pienka planow:)
    Trzymaj sie Mala!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kachna, dzięki za ciepłe słowa, już jest lepiej! ale dobrze, że jest ciepło i można w sandałach chodzić ;)

      Usuń
  3. Magdo na taki przepis długo czekałem, i cieszę się że go właśnie znalazłem. Jest to potrawa sezonowa, dlatego jest to ostatni dzwonek na przygotowanie tejże strawy, zresztą sezon na pomidory lekko minął, dlatego jestem rad stosowania przecieru (Pomidori) który bardzo dobrze zastępuje świeże pomidory, powiem szczerze królujące w mojej kuchni. danie warte polecenia. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń