środa, 9 maja 2012

Ciasteczka amarantusowe

Potajemny wpis, kiedy koty myślą, że czytamy poważne pozycje naukowe. Ale jak można się nad czymś skupić, kiedy wspomnienie ciasteczek podrażnia umysł, a rabarbar z kruszonką kubki smakowe...



Ciasteczka amarantusowe

Składniki:

200g masła (w temp. pokojowej)
150g mąki pszennej razowej
100g mąki pszennej
75g mąki amarantusowej
30g nasion amarantusa
150g cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
250 ml wody



Nasiona amarantusa zalewamy wrzącą wodą i odstawiamy na ok. 30 min. Po tym czasie doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na wolnym ogniu ok. 20-25 min. (do czasu uzyskania kleiku). Studzimy.
Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę, dodajemy mąki, cynamon i ugotowane, ostudzone nasiona amarantusa. Łączymy wyrabiając dość miękkie ciasto. Z ciasta formujemy dwa wałki o dowolnej grubości, zawijamy w papier lub folie i wkładamy na ok. 30 minut do zamrażalki. Po tym czasie wyciągamy, odwijamy i ostrym nożem kroimy w plasterki, które to układamy na blasze. Pieczemy ok. 17-20 min. w temp. 180 stopni.


Smacznego ciasteczkowania!

4 komentarze:

  1. Fajniusie te ciasteczka! Zaloze sie, ze rozplywaja sie w ustach;)

    OdpowiedzUsuń
  2. i znikają w zastraszającym tempie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy amarantus w takiej obróbce traci swój specyficzny (taki troche pastewny:) smak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pastewny? skąd to wymyśliłas?:)

      Usuń