czwartek, 5 kwietnia 2012

Sernik cytrynowy

Tak niewiele czasami potrzeba do poprawy humoru - słońca, zielonych pąków na drzewach i 18 stopni. No dobrze, dzisiaj jeszcze kawy, żeby móc otworzyć zaspane oczy... No i może jeszcze czegoś małego i słodkiego ;)

M. dziwi się, że nie pojawił się jeszcze tutaj sernik, ponieważ nieskromnie mówiąc, to ja serniki akurat umiem piec :) A ponieważ sezon sernikowy chyba trwa to parę słów o serniku ode mnie.

Sernik to najprostsze ciasto do wykonania ze wszystkich. Naprawdę! Jest tylko jeden warunek: dobry ser. Ale skąd go wziąć? Na pewno nie ze sklepu. Kiedyś spróbowałam zrobić sernik z "twarogu na sernik w kubełku" - totalna porażka, potem wypróbowałam ser w kostkach i efekt nie odbiegał wiele od poprzedniego. Od tamtej pory jestem wierna jedynie wiejskiemu serowi, który jak się powącha to pachnie mlekiem od krowy. Mam to szczęście, że raz na czas dostaję taki ser. Za każdym razem jest trochę inny - raz chudszy, raz tłustszy i z widocznymi grudkami masła, raz jest wilgotny, raz suchawy - ale ma podstawową zaletę - jest prawdziwym serem, 100% sera w serze. I wszelkie mankamenty można naprawić, a to dodając więcej śmietany i jajek jak jest suchy, a to trochę masła jak jest zbyt chudy. W zasadzie to można wtedy robić sernik na oko, bo i tak wyjdzie.

To teraz pytanie skąd wziąć taki ser, jak się nie ma Pani Helenki mieszkającej na beskidzkiej wsi? Należy pójść pod halę targową, na kleparz lub rynek maślany i poszukać "BAB". Tak jest "bab ze wsi". Znajdziemy je na każdym szanującym się targowisku. Zazwyczaj w jakiejś bocznej alejce, przy małej ladzie (lub i bez tego), wyjmujące produkty z dużych siat w kratkę ;) Można od nich również kupić masło, co też pachnie krową lub mleko, które po krótkim czasie zrobi się zsiadłe a nie zepsute!

Zachęcam do poszukania w swojej okolicy. Bo to jest po prostu jakość, której w sklepie się nie znajdzie, a sernik z takiego sera udaje się idealnie.


Sernik cytrynowy

1 kg wiejskiego sera (nie za chudego, nie za tłustego)
5 jajek (osobno żółtka i białka)
szklanka cukru
3-4 łyżki gęstej śmietany
skórka z 1 cytryny
sok z połówki cytryny
1 łyżka mąki ziemniaczanej

Ser należy zmielić 3-4 razy.* Formę na ciasto z odpinanym bokiem wykładamy papierem do pieczenia i smarujemy masłem. Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni.
Do zmielonego sera dodajemy cukier mieszamy (jeśli używamy miksera, a nie ręki, na wolnych obrotach). Ciągle mieszając dodajemy śmietanę, po jednym żółtku, sok i skórkę z cytryny oraz mąkę ziemniaczaną. W osobnej misce białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie delikatnie i partiami należy wmieszać pianę w masę serową. Wylewamy do przygotowanej formy i pieczemy ok. 60 min.
Sernik można piec tak po prostu lub z naczyniem z wodą w piekarniku. W pierwszej wersji należy pilnować, żeby góra sernika nie zrumieniła się za bardzo. Jeśli sernik się nie upiekł, tzn. jak poruszamy foremką, a on się bardzo rusza, a równocześnie wierzch za bardzo się zrumienił, to można położyć na wierz kawałek folii aluminiowej. W tej drugiej wersji sernik się nam nie zrumieni i nie popęka, ponieważ w piekarniku powstaje para wodna. Wystarczy piętro niżej umieścić naczynie z wodą. Otrzymamy równy i blady wierzch, co jednym się podoba innym mniej:)

Upieczony sernik mimo wszytko lekko drga, jak jest jeszcze ciepły. Dlatego po upieczeniu powinien dobrze ostygnąć i odpocząć (najlepiej włożyć go na kilka godzin do lodówki) zanim go pokroimy, w przeciwnym wypadku zacznie się kruszyć i rozlatywać.
A na wierzch dajemy różne różności. Ten sernik posmarowałam lemon curdem. Przepisy są różne, ja jeszcze nie znalazłam mojego idealnego. Te które wypróbowywałam po kilka razy, czasami wychodziły czasami nie, więc mam nadzieję, że macie coś sprawdzonego.



* jak ktoś nie ma maszynki do mielenia, to polecam użyć blendera

13 komentarzy:

  1. Robiłam podobny, też z lemon curdem na wierzchu i wiem jaki on jest pyszny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak zgadzam się co do tego sera.. a sernik wygląda pysznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A jaki rozmar tortownicy? Cudnie wyglada i chyba go zrobie na swieta ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale on piękny, taki wiosenny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Wam za ciepłe słowa!

    @ Anonimowy: Ten akurat piekłam w tortownicy o średnicy 21 cm, ale zdarzało się też i w 24-centymetrowej, jest wtedy niższy trochę. Zachęcam do wypróbowania!

    Pozdrawiam Was wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
  6. I właśnie dlatego, że sernik to zaledwie ser i kilka dodatków to nie wierzę że można mieć "sernikową klątwę" itd. i nie być zdolnym do upieczenia go...
    A taki cytrynowy...idealnie pasuje do chwilowej poprawy aury :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "sernikowa klątwa" nie istnieje! zgadzam się :)

      Usuń
  7. kolorowo na blogu, widzę :) piękny :)też zamierzam poserniczyć, może z musem z ciemnej czekolady..? tak jakoś chodzi za mną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a kiedy razem cos zrobimy? tak dawno nie było :)

      Usuń
  8. Sernik upieczony ;) W formie 24 cm wyszedl calkiem wysoki a na wierzch idac za Pani przykladem zrobie lemon curd ;) dziekuje za szybka odpowiedz w sprawie rozmiaru formy

    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, ciesze się, że upiekłaś sernik z tego przepisu! mam nadzieję, że smakowało wszystkim! pozdrawiam

      Usuń
  9. O jaaaaa, ale sernik! I ta polewa...Dodaję do ulubionych i wypróbuję przy pierwszej imprezce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to koniecznie daj znać jak poszło :) pzdr!

      Usuń